fbpx
leki na przeziębienie
Blog,  Dla zdrowia

LEKI NA PRZEZIĘBIENIE – CZY SĄ BEZPIECZNE?

Czy popularne i dostępne bez recepty leki na przeziębienie, które mają łagodzić infekcję, rzeczywiście działają, a przede wszystkim czy są bezpieczne?

Badania wykazały, że nawet jeśli łagodzą przebieg grypy (a zwłaszcza zmniejszają gorączkę) to jednocześnie zwiększają rozprzestrzenianie się jej wirusów. Leki przeciwbólowe i przeciwgorączkowe zakłócają naturalne procesy ochronne organizmu. Podwyższona temperatura ciała jest bowiem mechanizmem obronnym przeciwko grypie i przeziębieniom. Więcej o gorączce przeczytacie w tym wpisie.

Zdaniem badaczy unikanie gorączki może przyczyniać się do pojawienia dziesiątków tysięcy dodatkowych przypadków zachorowań na grypę, a nawet zgonów. Leki reklamowane jako zwalczające grypę i przeziębienie ograniczają jedynie (z różną skutecznością) niektóre objawy zakażeń, nie wpływają jednak na ich przyczynę – wirusy.

Specyfiki te zawierają substancje, które zmniejszają kaszel czy katar, ale jednocześnie wpływają na naczynia krwionośne w całym organizmie. A to jest już groźne dla układu krążenia.

SPIS TREŚCI

  1. Niesteroidowe leki przeciwzapalne NLPZ
  2. Paracetamol
  3. Pseudoefedryna i fenylefryna
  4. Feniramina
  5. Dekstrometorfan
  6. Kaszel i jego funkcja
  7. Podsumowanie

Niesteroidowe leki przeciwzapalne NLPZ

Niesteroidowe leki przeciwzapalne (ibuprofen, aspiryna, diklofenak, naproksen, ketoprofen) są bazą wielu leków na przeziębienie. Rzeczywiście mogą zmniejszać ból, gorączkę i stan zapalny, ale nie oznacza to, że ich działanie ogranicza się do tego wpływu. Niesteroidowe leki przeciwzapalne podnoszą ryzyko zawału, udaru mózgu i innych problemów z sercem.

W badaniu z 2017 roku opisano zwiększone o 31% prawdopodobieństwo zatrzymania akcji serca po ich zastosowaniu.

Działanie tych środków polega na blokowaniu enzymu odpowiedzialnego za rozwój stanów zapalnych, czyli cyklooksygenazy (COX). Jednak ten sam enzym chroni organizm przed zawałami i udarami. Tym samym za zmniejszenie bólu płacimy większym ryzykiem powstawania skrzeplin, które mogą zatykać naczynia krwionośne.

Badacze stwierdzili nawet, że, biorąc pod uwagę powszechność stosowania tych środków, nie można wykluczyć, że co trzeci lub co czwarty udar jest związany właśnie z ich przyjmowaniem. Ponadto, niesteroidowe leki przeciwzapalne mogą podnosić ciśnienie krwi i powodować niewydolność serca.

Stosowanie aspiryny i paracetamolu, o którym kilka słów niżej, jest również związane z hamowaniem i neutralizowaniem odpornościowej reakcji przeciwciał i zwiększaniem nosowych objawów i dolegliwości.

Paracetamol

Jest bardziej toksyczny niż ibuprofen i działa jedynie przez 4 do 5 godzin. Może spowodować uszkodzenie i zaburzenia pracy wątroby nawet przyjmowany w zalecanych dawkach.

Paracetamol wykazuje również zwiększone ryzyko poważnych dolegliwości sercowo-naczyniowych: ataków serca, zatorów serca i udarów.

Paracetamol (acetaminofen) jest częstą przyczyną śmierci dzieci, częściowo dlatego, że jest niezwykle powszechnym składnikiem leków na przeziębienie o owocowych smakach.

U zdrowych osób dorosłych nawet dawka 4 gramów dziennie (zazwyczaj byłby to równoznacznik ośmiu bardzo mocnych tabletek) może spowodować zaburzenia pracy wątroby, a mniejsze, standardowe dawki mogą wywołać problemy z układem pokarmowym.

Pseudoefedryna i fenylefryna

Leki na przeziębienie to często połączenie niesteroidowych leków przeciwzapalnych z pseudoefedryną, która jest syntetycznym analogiem efedryny, zaliczanym do związków psychostymulujących z grupy amfetamin.

Pseudoefedryna ogranicza przekrwienie błony śluzowej górnych dróg oddechowych, szczególnie nosa i zatok przynosowych, co prowadzi do zmniejszenia obrzęku i ilości wydzieliny oraz udrożnienia nosa. Innymi słowy, to lek, który ma odetkać i osuszyć nos, podobnie jak fenylefryna.

Niestety działanie obu tych substancji nie ogranicza się do nosa – zwężeniu ulegają wszystkie naczynia, również te w sercu czy jelitach. Pod ich wpływem aktywowany zostaje cały współczulny układ nerwowy (reakcja „walcz albo uciekaj”), co objawia się zauważalnym przyspieszeniem oddechu oraz zwiększeniem ciśnienia krwi i szybkości akcji serca. Sugeruje się występowanie związku między stosowaniem pseudoefedryny i udarem mózgu, donoszono też o przypadkach zawału serca.

Najczęstsze działania niepożądane obserwowane podczas stosowania pseudoefedryny obejmują:

  • pobudzenie
  • ból i zawroty głowy
  • niepokój
  • bezsenność
  • nadciśnienie tętnicze
  • zaburzenia rytmu serca

Opisywano również przypadki ostrego niedokrwiennego zapalenia jelita grubego po tabletkach na przeziębienie zawierających pseudoefedrynę lub fenylefrynę.

leki na przeziębienie

Feniramina

Feniramina należy do środków przeciwhistaminowych I generacji, a zatem stosowanych w alergii. Jak się okazuje, założenie, że podobne objawy można leczyć tak samo, mimo różnych przyczyn, jest błędne. Wyniki badań klinicznych wskazują bowiem, że skuteczność feniraminy w zwalczaniu objawów przeziębienia nie różni się od placebo, przy czym środek ten powoduje senność i upośledza zdolność do prowadzenia pojazdów, a przede wszystkim zagęszcza wydzielinę w drogach oddechowych, której przez to trudniej się pozbyć. Może to sprzyjać rozwojowi zakażeń bakteryjnych.

Leki przeciwhistaminowe, terapie opierające się na połączeniu leków przeciwhistaminowych i przeciwobrzękowych, a nawet miejscowy spray do nosa mogą nieco złagodzić objawy u osób dorosłych. Jednak nie powodują szybszego powrotu do zdrowia, a bardzo skromne korzyści powinny być rozpatrywane razem z potencjalnymi skutkami ubocznymi.

Powszechne efekty uboczne to:

  • bóle głowy
  • rozstrój żołądka
  • przyspieszona praca serca
  • obstrukcja (zaburzenie częstotliwości i rytmu wypróżniania się)
  • osłabienie
  • zawroty głowy
  • trudności z oddawaniem moczu
  • kłopoty z oddychaniem
  • niepokój

Wielu konsumentów tych leków jest przekonanych, że są to objawy infekcji i nie rozpoznają tego, że tak naprawdę wywołują je leki. Nowsze specyfiki zaprojektowane jako łagodzące skutki uboczne antyhistaminowych leków są, niestety, nieskuteczne w leczeniu kaszlu.

Dekstrometorfan

Dekstrometorfan to przeciwkaszlowy środek będący syntetyczną pochodną morfiny. Ma on tłumić kaszel różnego pochodzenia poprzez podwyższenie progu wrażliwości ośrodka oddechowego w rdzeniu przedłużonym, ale nie usuwa jego przyczyny. Co prawda w zalecanych dawkach dekstrometorfan nie wykazuje działania narkotycznego, ale w większych jak najbardziej, co jest przez niektórych nawet wykorzystywane.

Co jednak istotne w badaniach nie wykazano skuteczności tej substancji w łagodzeniu kaszlu u dorosłych i dzieci (efekty były porównywalne do zastosowania placebo). Odnotowano za to przypadki uzależnienia, podobnie jak przy przystosowaniu pseudoefedryny, i efekty uboczne. Inne badania z grupą kontrolną przyjmującą placebo przeprowadzone na dzieciach pokazują, że u dzieci, którym podano te lekarstwa na noc, kaszel w ogóle się nie zmniejszył i spały dużo gorzej z powodu bezsenności wywołanej lekiem.

Kaszel i jego funkcja

Przy okazji leków tłumiących kaszel warto wspomnieć o roli, jaką pełni kaszel. Dr Joel Fuhrman wspomina, że na akademii medycznej uczono go, że to dobrze, jeśli leki zwalczające kaszel nie działają, ponieważ gdyby działały, ludzie mieliby z tego powodu poważne problemy. Objaw nazywany kaszlem pełni bardzo ważną funkcję: pozwala przenieść śluz, martwe komórki i elementy wirusa w górę i wydalić je, co zapobiega zaleganiu śluzu w drogach oddechowych i infekowaniu ich.

Gdyby leki hamujące kaszel naprawdę były skuteczne, uniemożliwiłyby kaszlowi spełnianie tej ważnej funkcji. Choroby wirusowe zmieniałyby się przez to w dłuższe i poważniejsze np. w bakteryjne zapalenie płuc.

Podsumowanie

Czy popularne i dostępne dzisiaj absolutnie wszędzie (sklepy, markety, stacje paliw, kioski) leki na przeziębienie to najlepsza alternatywa dla naturalnie występującej (i będącej wyrazem zdolności organizmu do zwalczania choroby) temperatury, kataru czy kaszlu? Moim zdaniem nie. Biorąc pod uwagę listę działań ubocznych, a także często brak skuteczności z ich strony (badania wykazały efekty porównywalne do placebo) warto rozważyć naturalne opcje.

Leki na przeziębienie, które przynoszą ulgę poprzez zmniejszenie objawów, w większości są toksyczne i ryzykowne, przez co ta nieznaczna pomoc, jaką niosą, nie jest warta swojej ceny. Leczenie skupia się na łagodzeniu objawów (czyli np. kaszlu lub zatkanego nosa), jednak gdy zmniejszy się te symptomy, osoba choruje dłużej.

Dziękuję za Twój czas i obecność,
Justyna @totalnienaturalniecom

Korzystałam z następujących źródeł:
  1. Miesięcznik „O czym lekarze Ci nie powiedzą” 2/2020
  2. dr Joel Fuhrman „Super odporność. Jak z posiłków czerpać zdrowie”, wyd. Vital, 2012
Udostępnij ten wpis:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *