O mnie

Witaj!

Mam na imię Justyna. Moja historia jest całkiem zwyczajna, choć droga do zdrowia i szczęścia każdego z nas jest absolutnie wyjątkowa, bo to nasza własna droga. Przeżyłam na niej wiele pięknych ubogacających mnie doświadczeń (nierzadko trudnych) i dokonałam wielu niesamowitych odkryć. Z trudów, bólu i cierpienia zrodziły się piękne rzeczy. Liczne problemy ze zdrowiem pozwoliły mi odkryć największą pasję w życiu 🙂

Właśnie w taki sposób powstał sklep totalnienaturalnie.com, który prowadzę z radością, miłością i wdzięcznością. Wszystkie produkty, które w nim znajdziesz, płyną z głębi serca, tworzę je w najlepszej energii i intencjach, aby niosły Tobie zdrowie i miłość, tak jak kiedyś przyniosły mnie. Dziś wiem, że to, w jakiej energii żyjemy, tworzy naszą rzeczywistość. Żyję więc w miłości, radości i wdzięczności.

Jak narodził się pomysł prowadzenia sklepu?

Ilość odkryć, o których wspomniałam wyżej i moich autorskich pomysłów na naturalne produkty nie mieścił się w pewnym momencie na kartkach zeszytów. Wciąż budzę się z głową pełną naturalnych rozwiązań, które aktywnie testuję na sobie, a dziś mogę je realizować w ramach prowadzonej działalności. Jestem za to ogromnie wdzięczna. Pomysł na prowadzenie sklepu zrodził się z potrzeby dzielenia się zdobywaną wiedzą i doświadczeniem oraz poszukiwaniami jak najlepszej jakości surowców wśród produktów, które pomagają mi dbać o zdrowie.

Justyna Terlecka totalnie naturalnie

Jak zaczęła się moja przygoda z naturalnym zdrowiem?

Kilka lat temu pokochałam gotowanie, zdrowe odżywianie, zioła, naturalne metody wzmacniania odporności i wspierania zdrowia. Wszystko zmieniło się w momencie, kiedy zdiagnozowano u mnie poważną chorobę o podłożu onkogennym (nowotwór szyjki macicy, wirus HPV). Zostałam zoperowana, ale zabieg ten mocno wyczerpał mój organizm i nie rozwiązał przyczyny licznych problemów ze zdrowiem, z którymi wówczas się zmagałam. Dziś wiem, że to mój niewłaściwy styl życia i metody, jakimi wówczas mnie „leczono” doprowadziły mój organizm do stanu permanentnego osłabienia.

Zaczęłam zgłębiać wiedzę i poszukiwać rozwiązań, często niekonwencjonalnych i dotąd mi nieznanych, które w połączeniu z odpowiednimi nawykami zdrowotnymi i żywieniowymi, pomogły mi pozbyć się wielu dolegliwości, powrócić do pełni sił i wzmocnić odporność organizmu. Dzielę się nimi na blogu i w mediach społecznościowych.

Zwróciłam się wówczas ku naturze i wtedy rozpoczął się mój proces zdrowienia.

Jaki był mój stan zdrowia?

Zanim zdiagnozowano u mnie nowotwór szyjki macicy, zmagałam się z mnóstwem chorób i dolegliwości, na które przepisywano mi kolejne tabletki, pogłębiające jedynie mój kiepski stan zdrowia. Od dziecka towarzyszyły mi problemy z kiepską odpornością, alergią, uporczywym AZS, trądzikiem, osłabioną wątrobą, miałam wypadające przetłuszczające się włosy, często przeziębiałam się i chorowałam sezonowo (kaszel, katar, ból gardła itp.), psuły mi się zęby i pojawiała próchnica, na co dzień odczuwałam zmęczenie, osłabienie, bóle głowy, brak energii, problemy ze snem, miałam wzdęcia, gazy i wiele dolegliwości wątrobowo-żołądkowo-jelitowych. Wydawało mi się, że to normalne. Dziś wiem, że to zdrowie jest naszym stanem naturalnym, nie choroba.

Wciąż dostrzegam pozytywny wpływ wprowadzonych zmian na stan mojego zdrowia i ogólne samopoczucie. Dzisiaj jestem osobą całkowicie zdrową. Nie choruję i nie przeziębiam się. Każdego dnia mam mnóstwo siły i energii. Regularnie dbam o moje ciało i umysł. Ćwiczę, spaceruję, medytuję. Najlepiej czuję się w pobliżu natury. Po wielu latach poszukiwań powiem Ci dzisiaj, że możemy żyć w pełni sił i zdrowia, dobrej energii, możemy zmienić wszystko. Musimy tylko wziąć los we własne ręce.

Jakie jest moje podejście do zdrowia?

Jestem zwolenniczką podejścia holistycznego. Wierzę, że ciało, umysł i dusza są ze sobą nierozerwalnie związane i nawzajem na siebie wpływają. Nie można uzdrowić całości, nie uzdrawiając każdej z tych części. Najbliższe jest mi podejście prezentowane przez starożytne systemy lecznicze – ajurwedę i medycynę chińską, które traktują jednostkę jako całość i dążą do zachowania równowagi pomiędzy ciałem, umysłem i duszą.

Skąd nazwa strony internetowej?

Tytuł witryny „totalnie naturalnie” jest nieprzypadkowy. Odkąd podążam za naturą, odkryłam nową jakość istnienia. Kiedy odsunęłam od siebie całe mnóstwo wszechobecnej chemii, mój organizm bardzo szybko mi się za to odwdzięczył. Dzisiaj żyję zgodnie z dewizą dr Maxa Gersona:

Pozostań blisko natury, a jej odwieczne prawa będą Cię chronić”.

Jakie wartości chcę Ci przekazać?

Swoimi działaniami prowadzonymi w sieci chcę uświadomić Ci, że każdy z nas ma swój własny wybór i to my decydujemy każdego dnia o tym, co dzieje się z naszym zdrowiem. Poza tym chcę przekonać Cię, że wszyscy jesteśmy wystarczająco mądrzy, by być swoim własnym przewodnikiem. Nasze ciało samo nam podpowie, czego mu trzeba. Wystarczy się w nie wsłuchać.

Wierzę, że moje doświadczenia mogą być inspiracją dla osób, które szukają swojej drogi w dążeniu do zdrowia. Przed kilku laty również jej szukałam i wiem jak trudno samemu ją odnaleźć, a zwłaszcza na niej wytrwać. Wsparcie osoby, która nas rozumie w takim procesie jest wówczas nieocenione.

Jakie są moje przemyślenia i wnioski dotyczące zdrowia?

Z moich dotychczasowych obserwacji i praktyki wynika, że każda przypadłość, w mniejszym bądź większym stopniu, wiąże się z nieprawidłowymi nawykami żywieniowymi, niewłaściwym stylem życia i nieświadomością w zakresie naturalnych metod wzmacniających odporność organizmu. Niestety nikt nie uczy o tym w szkole, a informacje te są wciąż niewystarczająco rozpowszechnione.

Oferuję Ci niecodzienną wiedzę, będącą wynikiem mojej życiowej drogi, pełnej pasji i zaangażowania oraz tego, czego nauczyłam się od ludzi mądrzejszych ode mnie.

Zapraszam Cię do wyruszenia ze mną w świadomą i holistyczną podróż, w której zdrowie jest codziennością.

Z miłością i wdzięcznością,

Justyna